Weź udział w wyprawie życia – kierunek:
Najciekawsze miasta USA, cuda natury, fauny i flory w najpiękniejszych Parkach Narodowych Stanów, przejazd słynną Route`66, kąpiel w zatoce meksykańskiej i podróż śladami historii muzyki – Memphis, Nowy Orlean. Zabawy w parkach rozrywki w Orlando, zastrzyk kosmicznej wiedzy na przylądku Canaveral, najpiękniejsze stadniny koni w Wellington, sentymentalna podróż na Key West i szaleństwo na Rodeo Dr w Miami Beach.

Waldemar Lis
17300 PLN
Dla miłośników przygód i prawdziwego off-roadu
Dla tych, którzy chcą podróży skrojonej na miarę
Dla podróżników chcących odkrywać świat poza utartymi szlakami
Roadtrip życia przez USA – od dzikiej natury i parków narodowych po kultowe miasta.
Samolot ląduje. Powietrze smakuje inaczej. Jesteś w San Francisco.
Zanim zdążysz przetrzeć oczy, odbieramy auta i ruszamy w miasto, które nie daje czasu na adaptację — bo i po co czekać? Przejazd przez Golden Gate, ikoniczne domy Painted Ladies tonące w wieczornym świetle, port tętniący życiem i pierwsza wspólna kolacja. San Francisco wita nas po swojemu: głośno, kolorowo i z rozmachem. To jest właśnie ten moment, w którym czujesz, że zaczęło się coś wyjątkowego.
Śniadanie w hotelu, a potem prom do jednego z najbardziej legendarnych miejsc na świecie. Więzienie Alcatraz — skała pośrodku zatoki, która przez dekady była synonimem niemożliwości. Zwiedzasz, słuchasz, wyobrażasz sobie.
Po powrocie na stały ląd — lunch na Pier 39, przejazd słynnym Cable Carem po stromych uliczkach, wejście na taras widokowy i obowiązkowy spacer po Lombard Street, najkrętszej ulicy na świecie. Wieczór zostawiamy na shopping i spontaniczne odkrywanie miasta. San Francisco.
Opuszczamy miasto. 170 mil na wschód i wjeżdżamy w inny wymiar — Park Narodowy Yosemite. Granitowe ściany El Capitana, wodospady, które słyszysz, zanim je zobaczysz, i przestrzeń, której nie da się zmieścić w kadrze smartfona.
Zwiedzanie startuje o 12:00. Kilka godzin wystarczy, żeby zrozumieć, dlaczego Yosemite zmienia ludzi. Wieczorem ruszamy dalej — przez zapierające dech widoki Sierra Nevada do nocnego hotelu. .
Rano szlaki Parku Sierra Nevada, widoki, które wymagają postoju fotograficznego co kilkaset metrów, i lunch w okolicznych restauracjach.
Po południu — Sequoia National Park. Drzewa, które liczą sobie tysiące lat. General Sherman, największy żywy organizm na Ziemi, stoi przed Tobą i milczy. Tu nie ma co mówić — po prostu stajesz i patrzysz. To jeden z tych momentów, po których człowiek wraca z podróży inny. O 18:00 jedziemy do hotelu. Kolacja. Nocleg.
Żegnamy góry i ruszamy na zachód — w stronę Oceanu Spokojnego. Malownicza trasa wzdłuż wybrzeża, zapach bryzy, Malibu po lewej i plaże Santa Monica po prawej. Lunch na słynnym molo — tym samym, które widziałeś w dziesiątkach hollywoodzkich filmów.
Wieczorem Hollywood Boulevard w całej okazałości: bulwar gwiazd, blask neonów, tłum turystów z całego świata i poczucie, że jesteś dokładnie tam, gdzie być powinieneś. Nocleg w Long Beach — luksusowy hotel, zasłużony odpoczynek
Tuż po śniadaniu — chwila relaksu przy basenie. Ale tylko chwila, bo Los Angeles ma jeszcze kilka asów w rękawie.
Griffith Observatory z widokiem na całe miasto, modernistyczne centrum, Venice Beach i jej niepowtarzalna energia, a dla tych, którzy marzyli o tym od dziecka — Universal Film Studio i zamek Hogwarts, który naprawdę istnieje. Wieczór kończymy przy wspólnym stole: podsumowanie tygodnia, pierwsze zdjęcia do przejrzenia i narastająca ekscytacja na to, co przed nami. Ameryka dopiero się rozkręca.
Śniadanie i wyjazd samochodami prosto w serce show-biznesu. Aleja Sław wzdłuż Hollywood Boulevard, Teatr Chiński, Teatr Egipski i obowiązkowe zdjęcie pod legendarnym napisem HOLLYWOOD na zboczu wzgórza.
Przed lunchem — wypad do Beverly Hills i Rodeo Drive. Sklepy, o których słyszałeś, i samochody, które widziałeś tylko w gazetach. Dzień zamykamy piękną trasą przez Pasadenę. Na horyzoncie czai się coś zupełnie innego — czas zmienić klimat.
Ostatni poranek w Kalifornii. Wsiadamy na rowery i przemierzamy kultową nadmorską trasę z Venice Beach aż do molo Santa Monica. Słońce, palmy, ocean..
Po południu lotnisko. Oddajemy auta, wsiadamy do samolotu i lądujemy w zupełnie innym świecie — Memphis, Tennessee. Miasto, gdzie rock’n’roll nie jest tylko historią, lecz żywą tkanką ulic. Nocleg w hotelu, a w głowie już dźwięki gitary elektrycznej.
Poranek w Graceland — posiadłości Elvisa Presleya. Jeżeli jedna wycieczka może zmienić Twój stosunek do muzyki, to właśnie ta. Następnie jedzie się do Tupelo — miejsca urodzin Króla — żeby poczuć, skąd wziął się ten fenomen.
Popołudnie na Beale Street: blues grany na żywo w każdym barze, atmosfera knajp i ogródków, która wchodzi pod skórę. Wieczorem wyruszamy w kierunku Nowego Orleanu. Nocleg w Hattiesburg — spokojny przystanek przed jednym z najbardziej wyjątkowych miast świata.
Wzdłuż wijącej się Missisipi wjeżdżamy do Luizjany. Nowy Orlean wita inaczej niż jakiekolwiek inne miasto — tu nie da się być obserwatorem. Muzyka rozlewa się z każdego baru na Bourbon Street, zapach kreolskiej kuchni wypełnia powietrze, a architektura French Quarter przenosi Cię w czasie.
Na kolację — lokalne legendy: gumbo, jambalaya i słynne „french doughnuts”. Wieczorem na żywo jazz, który gra tu od zawsze. Nowy Orlean to nie punkt na mapie. To stan umysłu.
Rano na piechotę do French Quarter — zobaczyć, jak wygląda Bourbon Street w ciągu dnia, i spróbować francuskich pączków w jednej z historycznych kawiarni. Po drodze zabytkowy cmentarz z piramidą-grobowcem Nicolasa Cage’a. Tak, to prawdziwe miejsce. Tak, warto je zobaczyć.
Wieczorem romantyczny rejs nowoorleańskim parowcem po Missisipi — rzeka, która ukształtowała całą kulturę Południa. Kolacja w mieście, ostatnia noc w Nowym Orleanie i nieodparte poczucie, że to miasto zostanie z Tobą dłużej niż jedna noc.
200 mil na wschód i docieramy do Pensacola Beach — jednego z najpiękniejszych kawałków wybrzeża USA. Biały jak cukier piasek, turkusowa woda Zatoki Meksykańskiej i hotel dosłownie na plaży.
Popołudnie i wieczór wolne — możesz się wreszcie zatopić w oceanie, zapalić na plaży albo wybrać się wieczorem na świeże owoce morza w pobliskiej knajpce. Po tygodniach jazdy i zwiedzania ten wieczór smakuje wyjątkowo dobrze.
Ruszamy wzdłuż Santa Rosa Barrier Island — jedna z najdłuższych wysp barierowych świata. Jeśli starczy czasu, przystanek w Hardman Flight Memorial Airpark dla miłośników historycznych maszyn wojskowych.
Następnie stolica Florydy — Tallahassee i muzeum samochodów, które dosłownie robi wrażenie: największa krajowa kolekcja zabytkowych pojazdów znanych z filmów i ulic Ameryki. Dwa piętra historii na czterech kółkach. Po lunchu wjeżdżamy do Orlando — stolicy rozrywki, bajek i adrenaliny.
Wczesne śniadanie, bo Orlando nie daje się zwiedzić pospiesznie. Masz do wyboru: Walt Disney World Resort dla tych, którzy chcą wrócić do dzieciństwa, Universal Orlando Resort dla miłośników filmów i show-biznesu albo SeaWorld — jeśli wolisz wodne atrakcje.
A dla tych, których bardziej kręci historia niż fikcja — przylądek Canaveral i Centrum Kosmiczne Johna F. Kennedy’ego. Tu dotkniesz historii podboju kosmosu i poczujesz, jak wielka była ta misja. Wieczorem ostatni odcinek do Miami.
Zwiedzanie Miami w stylu, na jaki zasługuje to miasto — przejazd otwartym autokarem przez najatrakcyjniejsze dzielnice i rejs statkiem po zatoce Biscayne Bay. Z wody widzisz posiadłości gwiazd, słyszysz historię miasta i rozumiesz, dlaczego Miami jest inne od wszystkiego.
Popołudnie na piaszczystej plaży Hollywood Beach — ocean atlantycki, słońce i zasłużony relaks. Wspólna kolacja w jednej z wystawnych restauracji zamyka tę część wyprawy z klasą.
Overseas Highway — jedna z najpiękniejszych tras samochodowych świata. Jedziemy przez archipelag Florida Keys nad turkusową wodą, aż dojeżdżamy do Key West: najbardziej wysuniętego na południe punktu USA, tylko 90 mil od Kuby.
Klimat starych domów Hemingwaya, sześciopalczaste koty, koguty przechadzające się po ulicach i słynna boja potwierdzająca odległość od Kuby. Obowiązkowe zdjęcie. Obowiązkowa pamiątka. A potem powrót do Miami w blasku zachodzącego słońca.
Ostatni poranek w Miami. Śniadanie i wypad do Little Havany — dzielnicy, w której Kuba żyje w środku Ameryki. Murale, cytrusy, muzyka z okien i kuchnia, której nie zapomnisz.
Zakupy, pamiątki, ostatnie zdjęcia i ruszamy na lotnisko. Tu drogi się rozchodzą: część grupy wraca do domu z Miami. Reszta — leci do Nowego Jorku. Bo 17 dni to za mało.
Lądujemy. Hotel o krok od Times Square — jeszcze tej samej nocy zatapiamy się w blasku neonów. Nowy Jork nie pyta, czy jesteś gotowy.
Kolejne dni to kumulacja wszystkiego: Central Park, Wall Street, 9/11 Memorial i rejs wokół Statuy Wolności. Chinatown, Little Italy i widok z tarasu Summit One Vanderbilt, gdzie miasto wygląda jak ocean świateł. Na finał Most Brookliński o zachodzie słońca i wieczór w klimatycznym DUMBO.
Dopiero tu możesz powiedzieć: zobaczyłem wszystko.
Przylot do Europy w godzinach wczesnoporonnych. W
zależności od połączeń międzymiastowych przerwa na
lotnisku transferowym.
Powrót do domów w godzinach popołudniowych.
.
wspomnienia z poprzednich wyjazdów
Co mówią o nas klienci?
JULIA
Wyjazdy z Voyage Venture są zawsze zaplanowane perfekcyjnie, każdy najdrobniejszy szczegół jest fantastyczny i zostawia w pamięci niesamowite wspomnienia. gorąco polecam i nie mogę się doczekać kolejnej przygody w najbliższej przyszłości.
KACPER
Najlepsza przygoda w moim życiu i do tego w formie off-roadu – mogłem sam prowadzić auto. Niesamowite trasy i widoki, które zapierają dech w piersiach. Miałem okazję zobaczyć na własne oczy Arches National Park z kultowym Delicate Arch, ogromne przestrzenie Canyonlands, bajkowe formacje skalne Bryce Canyon oraz magiczny Kanion Antylopy. Wszystko było zorganizowane perfekcyjnie – od logistyki, przez noclegi, po prowadzenie grupy. Ekipa Voyage Venture zadbała o każdy szczegół, a atmosfera w grupie była wyjątkowa. Zdecydowanie polecam i już planuję kolejny wyjazd.
BORYS
Rewelacyjny wyjazd. Doskonała organizacja przejazdu oraz samego pobytu. Wszystko zgodne z opisem i ofertą a nawet dużo lepiej .
Serdecznie polecam wszystkim podrożnikom – zarówno tym począkującym jak i zaawansowanym.
Takie wakacje to prawdziwa przygoda a elementy off-roadowe dodają calej wyprawie niesamowitych wrażeń.
Po prostu super.
Dlaczego warto podróżować z nami?
Stawiamy na różnorodność: pustynne rajdy samochodowe, wyprawy 4×4, nurkowanie, trekking, jazda konna, rowery czy narty.
Dzięki wiedzy, certyfikatom i współpracy z lokalnymi przewodnikami odkrywamy miejsca z unikalnej perspektywy i pokazujemy ich najciekawsze tajemnice.
TA PODRÓŻ TO INWESTYCJA
Każda wielka przygoda zaczyna się od decyzji – by wyruszyć, odkrywać i przeżyć coś, co zostanie z Tobą na zawsze. Wyprawa z Voyage Venture to nie wydatek, lecz inwestycja w wspomnienia, które zyskują na wartości z każdym rokiem. To bilet do historii, którą będziesz opowiadać bliskim i do chwil, które przypomną Ci, jak smakuje prawdziwa wolność.
Oferujemy dogodne ratalne wpłaty.
KOSZT WYPRAWY:
możliwe raty
Zapisz się:
Cena zawiera:
✔︎ Opieka polskiego pilota i przewodnika podczas całej podróży
✔︎ W wybranych miejscach przewodnicy lokalni
✔︎ Wynajem samochodów transferowych z lotniska San Francisco i do Miami
✔︎ Zakwaterowanie w hotelach *** i **** z wyżywieniem HP, BB – zgodnie z programem (pokoje 2-, 3-, 4-osobowe wg preferencji)
✔︎ Wybrane lunche w formie piknikowej – zgodnie z programem
✔︎ Napoje chłodzące (woda, cola) – podczas całej wyprawy
✔︎ Noclegi możliwie blisko odwiedzanych Parków Narodowych i miast
✔︎ Ubezpieczenie KL oraz NNW
Nie objęte ceną:
❌ Koszty wstępu do parków narodowych i innych płatnych atrakcji (ok. 150 USD)
❌ Paliwo do samochodów transferowych – do pokonania ok. 6000 km (ok. 150 USD /os. przy obłożeniu 4 osoby na samochód)
❌ Przekąski i lunche nieujęte w programie pomiędzy posiłkami HP (ok. 170 USD)

Waldemar Lis
Pustynne wyprawy autami 4×4, jazda konna, nurkowanie, trekking, bicycling, narciarstwo czy curved road driving – to nie tylko nasz pasja ale i wspaniała przygoda jaką organizujemy dla Was!
























